Corocznie, 13 kwietnia, zgodnie z postanowieniem Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, jest obchodzony jako Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej. Jak co roku w gminie Radomyśl nad Sanem, z inicjatywy wójta Jana Pyrkosza, przywołuje się pamięć ofiar Zbrodni Katyńskiej.

Wzorem lat ubiegłych samorządowcy: wójt Jan Pyrkosz, przewodniczący rady Krzysztof Sioda, sekretarz gminy Magdalena Nowak – Wojtala, dyrektor GCK Robert Bąk oraz radni, przedstawiciele sołectw, lokalnych środowisk oraz społeczności szkolnych w rocznicę zbrodni złożyli pokłon w miejscach pamięci, znajdujących się na terenie gminy. W miejscach tych złożono kwiaty i zapalone znicze oraz odśpiewano hymn narodowy. Zorganizowane wydarzenia pozwoliły z należytym szacunkiem uczcić pamięć ofiar zbrodni katyńskiej.

Uroczystości, z udziałem przedstawicieli lokalnej społeczności, rozpoczęły się złożeniem hołdu pod tablicą zawieszoną na ścianie frontowej przydrożnej kaplicy w Żabnie, upamiętniającej st. post. Franciszka Główkę, zamordowanego w 1940r. w Charkowie i post. Eugeniusza Gębalę zamordowanego w Kalininie w 1940r.

W minionych latach samorządowcy odwiedzili miejsce pamięci radomyskich „katyńczyków”, pod tablicą zawieszoną w kościele na „Zjawieniu” upamiętniającą ofiary zbrodni katyńskiej z Radomyśla - kpt. Maksymiliana Chmurę, por. Franciszka Chmielowca, por. Jana Geneję, por. Kazimierza Geneję, starszego posterunkowego Wincentego Skoczka. W tym roku, ze względu na realizowany remont kościoła, hołd został oddany pod pomnikiem „Ofiar II Wojny Światowej”. Tutaj cześć pamięci ofiarom zbrodni wspólnie z samorządowcami oddali też: p. Zygmunt Janoszek oraz społeczność szkolna z Radomyśla.

W Antoniowie uczczono pamięć zamordowanego w 1940 roku w Katyniu oficera Wojska Polskiego mjr. Zdzisława Konopki, którego upamiętnia tablica zawieszona w 2020 r. w 80. Rocznicę zbrodni katyńskiej, na frontonie biblioteki. Hołd ofierze zbrodni złożyli tu także uczniowie i nauczyciele miejscowej szkoły.

Kwiaty i zapalone znicze złożono pod tablicą, zawieszoną na froncie budynku WDK w Chwałowicach, upamiętniającą postać oficera Wojska Polskiego mjr Tadeusza Kirchnera pochodzącego z Chwałowic, zamordowanego przez sowieckie NKWD w Charkowie w 1940 roku. Tutaj w uroczystości wzięli też udział uczniowie i nauczyciele szkoły w Chwałowicach.

Delegacja samorządowa złożyła też kwiaty i znicze pod tablicą umieszczoną na ścianie domu ludowego w Witkowicach poświęconą zamordowanemu w 1940 r. w Kalininie policjantowi asp. Władysławowowi Rybakowi. Warto przypomnieć, że nieopodal domu ludowego w 2020 roku, podczas uroczystego odsłonięcia tablicy pamiątkowej, zakopano kapsułę czasu z listą uczestników tegoż wydarzenia, posadzono dąb pamięci dedykowany asp. Władysławowi Rybakowi, a w późniejszym czasie posadowiono kamień z tabliczką informującą o tych faktach.

W miejscach pamięci, w przemówieniach do zebranych Wójt Gminy przypominał tragiczne losy polskich żołnierzy i funkcjonariuszy innych służb, zamordowanych w Katyniu i innych sowieckich obozach zagłady. Podkreślał, jak ważna w obliczu tak tragicznych wydarzeń jest pamięć i modlitwa za tych, którzy zostali zgładzeni przez sowieckich oprawców.

W 2026 roku obchodziliśmy 86. rocznicę tragedii, która odcisnęła wielkie piętno na historii narodu polskiego. Wiosną 1940 roku, decyzją Stalina, NKWD zamordowało blisko 22 tysiące polskich obywateli. Była to zbrodnia wojenna i planowa zagłada polskich elit. Makabrycznego mordu dokonano w sposób zaplanowany, bez sądów, na podstawie list śmierci.

Te tragiczne wydarzenia miały miejsce w Katyniu, Charkowie, Kalininie i Mińsku gdzie Sowieci zamordowali polskich obywateli. Byli to głównie żołnierze Wojska Polskiego, policjanci, pogranicznicy, nauczyciele, naukowcy, lekarze, inżynierowie, literaci, przedsiębiorcy. Zgodnie bowiem z komunistyczną doktryną wyimaginowanych wrogów władzy sowieckiej należało unicestwić. W tym systemie terroru, nędzy i powszechnego zniewolenia także swoich obywateli, dla Sowietów ludobójstwo czy zbrodnie wojenne były wpisane w ideologię „nowego porządku”, rozpoczętego już w okresie rewolucji październikowej i wojny domowej. Już podczas wojny polsko – bolszewickiej w 1920 roku Sowieci po bitwach i potyczkach nie brali polskich jeńców wojennych, najczęściej byli oni mordowani na miejscu. Wówczas bolszewicy unicestwili też ponad 20 tys. istnień.

Zorganizowane, w poniedziałek 13 kwietnia, gminne wydarzenia pozwoliły godnie i podniośle uczcić pamięć ofiar zbrodni katyńskiej. W ten sposób oddano pokłon tym, którym nasze pokolenie zawdzięcza odzyskanie niepodległości i wolności.

P.C.

Fot. D.W.